#kompendium

Kojarzycie te historie, gdy kaszmirowy sweterek zapodzieje się między „zwykłym praniem” i po wyjęciu z pralki nadaje się co najwyżej jako odzienie dla pieska do 10 kg? No właśnie! Nieszczęśliwych przypadków czy małego gapiostwa nie brakuje, gdy lista domowych obowiązków się piętrzy. A przecież ubrania nie powinny sprawiać nam kłopotu tak w komponowaniu stylizacji, jak i w pielęgnacji. Dlatego przychodzę z poradnikiem podstawowego dbania o Wasze ukochane sukienki, koszule i spodnie, tak, by jak najdłużej i jak najlepiej służyły! Poniżej znajdziecie prosty przewodnik, który zapewni ubraniom trwałość!

A raczej… odwracanie ubrania na lewą stronę do prania. Niewielka sprawa, a pozwoli uchronić kolory czy nadruki przed ścieraniem. Przekonajcie się, jak zmieni to Wasze życie.

W przypadku natulowych ubrań radzę Wam zaprzyjaźnić się z temperaturą 30 stopni. To wystarczy do pozbycia się zabrudzeń i odświeżenia, a jednocześnie nie pozwoli na zmianę kształtu, fasonu czy wypłukanie koloru. 

Warto przy tym pamiętać, że naturalne materiały bez sztucznych dodatków – takie jak len, bawełna – mogą w praniu delikatnie się skurczyć, do około 5%. To zjawisko jest zupełnie naturalne, ponieważ włókna reagują na wodę i temperaturę, obkurczając się i stabilizując. Nie zawsze musi się to zdarzyć, ale ryzyko istnieje, zwłaszcza przy pierwszych praniach. Dlatego im lepiej dbamy o nasze ubrania – pierzemy je w niższych temperaturach, na niższych obrotach wirowania i unikamy suszenia na pełnym słońcu – tym mniejsze ryzyko, że ubranie zmieni swój rozmiar.

Warto również zwrócić uwagę na tencel – materiał niezwykle przyjemny dla skóry i przewiewny, który jednak nie przepada za długim przetrzymywaniem w pralce po skończonym cyklu. Gdy pozostaje długo mokry i złożony, mogą pojawić się delikatne odbarwienia w miejscach zgięć. Dlatego po praniu najlepiej od razu go rozwiesić, wygładzić i pozwolić wyschnąć naturalnie.

Jeśli pierzesz rzeczy wełniane, rób to ręcznie bądź z użyciem delikatnego programu do prania wełny w pralce automatycznej. Im nowocześniejszy sprzęt, tym bardziej delikatne podejście do ubrania – technologia idzie do przodu!

Zastanawiasz się, jak podejść do wełnianego swetra? Do miski z letnią wodą dodaj odrobinę delikatnego detergentu. Zamocz ubranie, a następnie ruchem od góry do dołu przekładaj, nie ściskając zbyt mocno. Następnie odciśnij bez wykręcania, aby usunąć nadmiar wody. Nie wieszaj na wieszaku! Połóż sweter na ręczniku i powoli zroluj. Dzięki temu woda wsiąknie i sweter będzie mógł schnąć w najlepszych warunkach.

Choć bazą tego rozeznania są właściwości chemiczne 😉 to w praktyce, zdecydowanie możecie kierować się intuicją! Pierzesz czarne, granatowe czy brązowe rzeczy w 30°C? Wybierz płyn do ciemnych. Jeśli pierzesz białe koszulki albo ubłocone spodnie, postaw na proszek. Przede wszystkim jednak: dozuj rozsądnie i trzymaj się zaleceń pralki oraz producenta detergentu.

W sytuacji kryzysowej – reaguj od razu! Przy plamach najważniejsza jest szybkość. Wtedy szansa na pozbycie się ich jest największa. Niestety, im dłużej plama wnika we włókna, tym trudniej o jej wywabienie. Moim niezawodnym sposobem jest magiczne mydełko. Po zabrudzeniu używam go natychmiast, a następnie piorę.  

Jeśli zależy Ci na trwałości koloru, dodaj do prania ocet. Co więcej, ten prosty środek sprawia, że ubranie nie będzie się tak mechacić, ułatwi jego prasowanie i wyeliminuje nieprzyjemne zapachy. Poza tym ma moc przywracania blasku poszarzałym białym ubraniom, odświeża te ciemne i zmiękcza pranie. Jakiej proporcji użyć? Wlej pół szklanki do standardowej wielkości bębna bezpośrednio z praniem. Aby uniknąć specyficznego aromatu dodaj kilka kropelek olejku zapachowego.

Choć ten wynalazek zrewolucjonizował życie wielu rodzin, to… z perspektywy zachowania najwyższej jakości tkanin – lepiej go nie wykorzystywać, by nie uszkodzić włókien. Suszarki automatyczne niestety są bardzo silne i przy delikatniejszych materiałach sprawią, że mogą się one szybciej zniszczyć. Jeśli jednak nadal chcecie jej używać – wybierajcie odpowiednie programy. My nie polecamy!

Lepiej też unikać mocnego słońca! Choć zapach prania suszonego na zewnątrz, na wietrze, jest niepowtarzalny, to wystawianie go na cały dzień na intensywne promieniowanie również może sprawić, że kolor bardzo szybko wypłowieje. Jeśli chcecie zatem, by wyschło w ogrodzie czy na balkonie, zdecydujcie się na zacienione miejsce.

Choć wiele z Was szczerze nie przepada za tą czynnością, czasem jednak trzeba sięgnąć po żelazko. Żeby ułatwić sobie zadanie, np. lniane ubranie dobrze prasować jeszcze lekko wilgotne. Gdy wyschnie, warto spryskać len wodą. Bardziej zaawansowane technicznie urządzenia posiadają funkcje parowania, które zmiękczają i odświeżają włókna. Psst, pamiętajcie, żeby prasować na lewej stronie, aby nie wyświecić materiału.

Podeślijcie ten artykuł osobie, która koniecznie powinna przyswoić sobie sposoby na pranie i suszenie 😉 A jeśli interesuje Was bliższe poznanie natulowych materiałów, nie wahajcie się skorzystać z innych wpisów na blogu!


 

One thought on “

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *