#stylizacje

Marynarka Mistrzyni w 5 odsłonach – od lnu, przez wełnę i bawełnę.

Marynarka powoli staje się jednym z Waszych ulubionych produktów Natuli ♡ Cieszy mnie to bardzo, szczególnie, że wiele z Was przekonała się do niej, mimo, że na co dzień nie nosicie się formalnie. I słusznie! Dlatego też teraz pod lupę biorę wszystkie ich właściwości i pokrótce opowiem o tym, czym charakteryzują się poszczególne odsłony Mistrzyni. Spodziewajcie się też wskazówek, z czym je nosić.

Szycie od serca 

Zacznijmy od podstaw. Zastanawiałyście się kiedyś, ile czasu potrzeba, by uszyć jedną marynarkę? Podpowiem – pod Natulowym okiem – dużo! Nie wyobrażam sobie iść na kompromisy, wszystko musi być dopracowane do ostatniego guzika! Nad tym czasochłonnym procesem od A do Z czuwa Pani Aneta w swojej małej pracowni krawieckiej. To spod jej rąk wychodzą do Was Mistrzynie we wszystkich odsłonach: lnianych, wełnianych i sztruksowych. Mierzy, kroi, łączy, szyje, dopieszcza. Pod względem konstrukcji to ubranie jest naprawdę wymagające! Przyjrzyjcie się mu dobrze, a dostrzeżecie każdy najdelikatniejszy niuans – od wykończenia, przez szew, po kieszenie i podszewkę z tencelu, o której jeszcze dwa słowa za chwilę. Cieszę się, że wielomiesięczna praca owocuje teraz w postaci Waszych zachwytów nad tymi detalami!

Lniana marynarka Mistrzyni dostępna jest w 7 soczystych kolorach: lody malinowe, piaskowy, orzech, lody jagodowe, szałwia, masełko i błękit.

Podszewka z tencelu

Na pewno doświadczyłyście tego uczucia… Nawet, jeśli marynarka była wykonana z lepszego gatunku materiału, to całą przyjemność noszenia psuła elektryzująca się, chłodna i nieprzyjemna w dotyku podszewka. ALE! Takie rzeczy u Natuli są zakazane. Wszystkie nasze marynarki posiadają podszewkę z tencelu, który ma fantastyczne właściwości:

→ jest aksamitny dla skóry – miękki w dotyku,
→ a do tego to materiał całkowicie oddychający, 
→ charakteryzuje go wytrzymałość,
→ w Natuli opatrzony certyfikatem Lenzing.

Niech zwieńczeniem opowieści o podszewce w marynarce Mistrzyni będą słowa jednej z Was, Ewa tak napisała o Mistrzyni w opiniach na stronie:

„Elegancja i luz dwa w jednym. Do biurowego garnituru i na popołudniowy wypad ze znajomymi. W wersji lniano-wełnianej przyjemnie grzeje zimą, ale nie przegrzewa. Doskonale wykończona delikatną, milutką podszewką z tencelu. Mimo długości pasuje zarówno wyższym, jak i ciut niższym osobom.”

A skoro już mowa o noszeniu, przejdźmy do opowieści o modelach, które na natula.pl znajdziecie.

Lniana marynarka Mistrzyni w luźnej odsłonie na co dzień z ulubionymi jeansami, mięciutką dzianinową bluzką i trampkami.

Lniana marynarka

Starałam się stworzyć model, który dobrze będzie się prezentował na różnych figurach. Zadbałam o dobre układanie się w ramionach i komfortowe rękawy. Jedyne, o czym musicie zadecydować to… kolor!

Orzechowy jest najbardziej uniwersalny, przez co zgra się perfekcyjnie ze wszystkim, co macie w szafach: od neutralnych do żywszych barw. Różowa lub fioletowa lniana marynarka (ach te lody malinowe i jagodowe!) zdecydowanie robi na żywo wrażenie WOW! Skompletujcie ją ze spodniami do pary, a będziecie cieszyć się zgranym garniturem. To te kolory najczęściej wybieracie na przyjęcia ślubne i inne specjalne okazje. Piaskowy odcień beżu pasuje do neutralnej bazy – z natulowym koniakiem, ale też bielą czy szarością. Ja lubię łączyć go też z innymi barwami ziemi, np. khaki czy brązem, szczególnie ze spodniami o luźnym fasonie, z prostymi nogawkami. Lniane marynarki zestawiaj także z innymi materiałami – wiskozowymi sukienkami, jeansem czy bawełną. Anna swój zestaw złożyła z Mistrzyni i spodni Francuskie Lato i tak napisała na stronie:

„Przepiękna i uniwersalna marynarka. Dobrze skrojona – trochę nonszalancka w stylu. Dlatego świetnie się ją nosi i do dżinsów, i do spódnicy. A ze spodniami Francuskie Lato tworzy świetny letni garnitur. Polecam gorąco ❤️”

Z nowości – przecudnej urody masełkowy w bardzo limitowanej ilości – udało mi się złapać jedną belkę tego rozbielonego żółtego materiału. Pięknie współgra z pudrowym różem i bielą. Gwarantuję, że podkręci Wasz look i doda mu trendowego smaczku. Drugą nowinką jest szałwiowy – kojący, trochę nieuchwytny! Lubię łączyć go z błękitem i beżem. Mój tegoroczny faworyt 😊

Na koniec jeszcze dwa słowa o błękicie – gwarantuję, że gdy go przymierzycie, z miejsca się zakochacie! Rozjaśni Wasze stylizacje wczesną wiosną, a latem podkreśli lekką opaleniznę. Co więcej to kolor, który możecie zakładać także na oficjalne spotkania w pracy.  

Lniana marynarka Mistrzyni w letniej odsłonie.

Marynarka z wełny i lnu

Ten model natulowej Mistrzyni zdecydowanie zalicza się do ubrań całorocznych!  Kolor cynamonowy zgra się z barwami ziemi, czernią, błękitem a denimowy granat z bielą  i jeansem. Fanki klasyki ucieszą się z kolei z szarości. Marynarka z wełny i lnu fantastycznie wygląda z szerokimi spodniami i wiązanymi botkami, a także dzianinowymi sukienkami. Dodaj ulubioną koszulę Feel Good i spodnie Stylówki. 

Mięsisty, gęsto tkany materiał posłuży Ci na lata!

Marynarka Mistrzyni z lnu i wełny sprawdzi się przez cały rok. Dostępna w 3 kolorach: cynamon, szarość i granat.

Uniwersalność i jakość na co dzień

Właściwie każdą z wymienionych wyżej marynarek możesz stylizować zarówno w wersji codziennej, jak i bardziej eleganckiej. Ale to nie koniec kombinacji! Niedawno do Natulowej kolekcji marynarek trafiła Mistrzyni w pepitkę

Jej urok tkwi w grze wizualnej – ten drobny wzór przyciąga oko! Może być formalna, ale i trochę sportowa, w zależności od towarzystwa. Kradnie serca w odsłonie retro – ze spódniczką Ciotka Biba, loafersami na grubszej podeszwie i z niedużą torebką. W chłodniejsze dni załóż pod spód golfik, a w cieplejsze nasz t-shirt Prostolinijny. W bardziej współczesnej wersji spódnicę zamień na jeansy, wybierz body i ulubione sneakersy.

Chcesz zaszaleć? Droga wolna! Załóż błyszczące, brokatowe buty, dodaj fuksjową bluzkę Amantkę, wskocz w plisowaną spódnicę albo stonowaną Lejlę i ciesz się klimatem z włoskiego fashion weeka 😊

Marynarka Mistrzyni w pepitkę lubi się z soczystymi kolorami, ale też świetnie zagra z czernią i bielą.

Elegancka bawełna

Jeśli szukasz czegoś bardziej eleganckiego postaw na Mistrzynię z grubszej bawełny – to sztywniejszy materiał, co nadaje jej formalnego charakteru. Szmaragdowy kolor pięknie go podkreśla. Pasuje do pudrowego różu i beżu, ale jesienią i zimą fantastycznie zgra się z granatowym i czernią. Szczególnie dobrze prezentuje się z dopasowanymi spodniami i sztybletami albo wysokimi oficerkami. Całość wykończ złotymi kolczykami i zegarkiem w męskim klimacie.

Sztruksowa marynarka

Tym razem sztruks pojawia się w lekkiej odsłonie na wiosnę i lato!

Gdy raz go założysz, nie będziesz chciała się z nim rozstać. Mięciutki i przewiewny, zapewnia totalną swobodę ruchu. Stworzyłam go w kilku odsłonach tak, żebyś mogła dopasować kolor do swojego stylu. Barwa kości słoniowej jest bardzo uniwersalna i pięknie rozjaśnia twarz. Koral pasuje do każdego typu urody, zdecydowanie przyciąga wzrok. Z kolei niebieski – to jeden z najpiękniejszych odcieni niebieskości, jaki kiedykolwiek wpadł mi w ręce. Zgra się z jeansami, białymi spodniami, beżową spódnicą… Kojarzysz niewymuszone, letnie stylizacje Francuzek? O właśnie tak to widzę! Zielony z kolei genialnie prezentuje się w wersji total look!

Do sztruksu zakładaj bawełniane t-shirty i sneakersy albo tenisówki. Jeśli lubisz niezobowiązujący styl i tak naprawdę poszukujesz marynarki, która sprawia wrażenie komfortowego blazera – sztruks jest dla Ciebie.

Mięciutki, przyjemny dla skóry sztruks dostępny jest w 4 wersjach kolorystycznych: ecru, koral, niebieski i zielony.

Kolorowa marynarka – nosi się z uśmiechem!

Nie bój się barw i wybierz tą, która jest Ci bliższa! Gdy szukasz czegoś na wyjątkowe okazje – marynarka stanie się tym ubraniem, po które sięgniesz najpierw. Od Mistrzyni zaczniesz tworzenie stylizacji! Do niej dobierzesz ukochaną sukienkę np. albo spodnie do kompletu i elegancką bluzkę. W takim zestawie możesz ruszać na wesele, uroczystość rodzinną albo ważne spotkanie w pracy. Wystarczy dobrać klasyczne szpilki albo modne ostatnio buty na niskim obcasie i z odkrytą piętą. Mały modowy smaczek doda charakteru takiej stylówce!

„Malinową Mistrzynię zamówiłam wraz ze spodniami z myślą o przyjęciu komunijnym. Nie zawiodłam się. Jest pięknie skrojona i uszyta. Uwielbiam jej kolor, żywy a jednocześnie jakby przypudrowany. Towarzyszyła mi przez całe lato, bo jest elegancka, a jednocześnie miła w dotyku i bardzo wygodna. Zamarzyła mi się druga w innym kolorze, więc właśnie zamówiłam.”

Marzena słusznie zauważyła, że malinowy komplet nosi się jak samograj 😊 Na co dzień dodaj do niego biały lub jasnoniebieski t-shirt, wrzuć na stopy jasne sneakersy i ruszaj w miasto! 

Marynarka Mistrzyni możesz stylizować zarówno w wersji codziennej, jak i bardziej eleganckiej. Tu wersja na specjalne okazje 🙂

Mam nadzieję, że ten przewodnik pomoże Ci spojrzeć na marynarki z ciekawością i wprowadzić je do swojej szafy! Wszystkie modele mają podszewkę z tencelu, naturalne guziki z orzecha corozo i szyte są w małej pracowni krawieckiej przez Anetkę i Henię, które zajmują się szyciem garniturów od ponad 30 lat. Poniżej łapcie przekierowanie do wszystkich opisanych wyżej modeli ♡ A jak miałybyście jakiekolwiek pytania – złapiecie mnie tutaj: [email protected] 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.